PUSZKA DLA MALUSZKA


Jestem licealistką. Razem z rodziną chętnie włączamy się w różnego rodzaju akcje charytatywne. Otrzymałam informację, że nowy portal METALLEO wsparł działalność jednej z nich, dzięki czemu pieniądze ze sprzedaży złomu można przekazać bezpośrednio na cele charytatywne. Zaintrygowana tematem sprawdziłam ich stronę, by zasięgnąć informacji, co dokładnie skupują. Natrafiłam m.in. na puszki.

Należę do szkolnego koła wolontariatu, które co roku organizuje różnego rodzaju zbiórki – od nakrętek, plastikowych butelek po słynną “Górę grosza”. Podczas pierwszego spotkania koła zaproponowałam, by w tym roku postawić na niepozorne puszki. Sam potencjał ich zdobycia, jest już w samej szkole – automaty, sklepik. Wystarczy dobrze rozlokować kosze, by nawet leniwi wrzucali odpad do dobrego pojemnika. Bardziej zaangażowani w akcję będą zbierać w domu (w szczególności po imprezie). Nie ważne, po jakim napoju jest puszka – liczy się ich ilość i cel.

Wybraliśmy organizację charytatywną, którą aktywnie wspieramy od kilku lat – stąd też wzięło się hasło naszej zbiórki “Puszka dla maluszka!”. I jak tu nie wypić coli?